czwartek, 16 kwietnia 2015

Kto dziś siedzi i oblicza ile zarobi na lokacie, czy ile straci na kredycie. Matematyka zamiera, chodź wykładają ja w szkole, a od ponad 5 lat wróciła na maturę jako przedmiot obowiązkowy. W rezultacie nie umiemy działań jakich się nauczyliśmy zastosować poza zadaniem domowym (a i ot to czasem trudno). Co zastępuje myślenie – porównywarki cen, chodź w Internecie można porównać nie tylko koszty ale też poszukać drogi, zapytać o dobrego specjalistę, czy o kredyt. Analiza tabeli pt. opłaty i prowizje ustępuje miejsca frazie jaką wpisujemy do wyszukiwarki i otrzymujemy odpowiedź. 

Porównywanie to nie nowość, przecież od dawna uczymy się porównywać. Nawet w starożytności jak nie znano jeszcze monet i kwitł handel wymienny wszyscy wiedzieli, że nie opłaca się oddać jednej kozy za kilo ziemniaków. Im bardziej świadomi jesteśmy tym, chętniej i częściej porównujemy. Czasem to kilka minut aby wejść na strony marketów i przejrzeć aktualne promocje i już wiemy gdzie jechać na zakupy. 

Zanim wybierzemy się zakupić elektronikę czy sprzęt budowany przeglądamy sieć. E-zakupy niedługo zdominują tradycyjny system robienia zakupów. Rozwinął się więc rynek oferujący usługi porównywania. Szybko i łatwo wiemy kto i co proponuje. Od sprzętu AGD i RTV po perfumy, ubrania, a nawet ceny pieluszek. Porównywarki podstawowych artykułów to normalność, czy moglibyśmy bez nich żyć?

Na tym nie koniec, porównamy tez usługi. Dużo dzwonisz musisz się dowiedzieć do jakiej sieci warto przejść, może żółty ludzik obniży rachunki a może wesoła (czasem za wesoła) para ubrana we fiolet. Każdy Polak z dostępem do sieci może oszczędzać. I już wiesz do kogo przejść, jaka taryfa się opłaca. Wiesz i już, od 2007 możesz też porównać ceny energii elektrycznej. Porównywarka cen prądu zaprojektowana jest tak aby porównać ceny tego medium w oparciu o twoje miesięczne zużycie. Oczywiście nie zapewni ci on stu procentowego wyniku ale wiesz gdzie iść po dalsze informacje. 

Wiesz gdzie po kredyt, jak rata ile lat, jaki procent. Wszystko na jednej stornie www, wystarczy wpisać niektóre dane. Nie trudno się dziwić dlaczego banki tak chętnie reklamują się w sieci, zachęcają słowami porównaj, zobacz, obliczymy koszt twojego kredytu. Poza bankami – wycieczki, wiesz gdzie spędzisz wakacje. Na pytania znajomych dlaczego tam, bo było najtaniej. W jednym miejscu czyli na stronie porównywarki ustalisz miejsce, wyjazdów, ustalić przy tym granice cenowe, wybrać dodatkowe udogodnienia, a nawet określić miejsce wylotu. Co więcej, możemy od razu taką wycieczkę kupić. Do wyjazdu ubezpieczenie, a u kogo najtaniej powie porównywarka. 

Na zdrowiu nie warto oszczędzać, ale sieć a dokładniej inni jej użytkownicy powiedzą do jakiego fachowca warto się wybrać. Poradzą też leki, a to już jest niebezpieczne. Student porówna uczelnie, a przecież chodzi o ambicję by zostać żakiem jak najlepszej uczelni. Porównujcie ale też obliczajcie, nawet najlepsze narzędzie nie zastąpi rozumu. 

Post a Comment:

Obsługiwane przez usługę Blogger.