sobota, 8 sierpnia 2015


Dom jak z marzeń, wymuskana kuchnia, ekologiczna toaleta
i wszędzie sprzęty elektroniczne. Oszczędne oblicza technologii, które należy jedynie aktywować.

O czym zapominamy, o urządzeniach chroniących nasze życie i mienie. Stare budynki nie posiadają nowoczesnych instalacji jakie teraz są wymagane prawnie niestety nie w budynkach prywatnych. Błąd mieszkańca kamienicy może pozbawić życie kilkunastu osób a tak niewiele potrzeba.

Czujnik dymu – urządzenie powinno być aktywne cały czas. Wyróżnia się wiele rodzajów czujników nie ma większość jej zasilana prądem z sieci co daje niemal, że nieustanną ochronę. Zasilane na baterię czujniki musza znajdować się w pobliżu gniazdek by w razie wyładowania szybko uzupełnić jej moc. Najlepszym wyjściem jest jednak urządzenie w dwoma modułami zasilania, w przypadku awarii zasilania aktywuje się bateria – ochrona nieograniczona. 

Detektor czadu – czujnik dwutlenku węgla, bezbarwnego i bezwonnego gazu. Śmiertelne niebezpieczeństwo może ulatniać się z piwnicy, kotłowni bądź mieszkania sąsiada. Podobnie jak czujnik gazu warto aby znalazło się miejsce na zamontowanie tego typu urządzeń. 

Wybieramy te urządzenia, które posiadają jak największy zasięg w miarę potrzeby zakładamy kolejne urządzenie. Czujki są sprawdzane a ich konstrukcja sprawia, że działają nawet w temperaturze 4-40 st. C. Głośność alarmu może wystraszyć zwłaszcza gdy dźwięk słyszalny to 80-110 decybeli, im bliżej czujnika tym głośniej. 

Nawet nieśmiertelne ilości dwutlenku węgla czy gazu mogą spowodować, że czujemy się senni, apatyczni, nasz układ ośrodkowy czy naczyniowy zaczyna szwankować, nie pozwólmy na to. Poświęćmy tę niewielką ilość energii dla naszego bezpieczeństwa, cena prądu chodź wysoka w tym wypadku może okazać się niewiele warta w porównaniu do życia naszego i naszych bliskich.

Post a Comment:

Obsługiwane przez usługę Blogger.