środa, 28 stycznia 2015

Gdyby całą Saharę pokryć zwierciadłami, prąd pochodzący z energii słonecznej zasiliłby spokojnie większość Europejskiego zapotrzebowania. Gemasolar czyli skład luster dających energię znajduje się w okolicach Sevili. Wysoka na 140 metrów wieżę otacza pond 2500 luster. Nowatorskość polega na tym, że do produkcji prądu użyto także płynnego roztworu soli, która pomaga generować energię także o zachodzie słońca. Jednak rozwiązanie ma tez wady :( jak widać OZE ogranicza przedostawanie CO2 do atmosfery. Inwestycja ta jednak nadal się nie wypłaciła, kolejny mankament to, że nad lustrami panuje nawet temperatura ponad 300 st. C, co jest niebezpieczne dla ptactwa, oślepiający blask z luster natomiast ogranicza strefę lotów.
Szwedzi zainwestowali w fermę wiatrową unosząca się na wodzie. Hexicon bo tym mowa unosi się na wodzie, jest mobilny i w razie zagrożenia ze strony mocnych wiatrów można przepchać go w bezpieczne miejsce. Prąd pochodzi z siedmiu turbin wietrznych. To rozwiązanie nie stwarza zagrożeń, tak wielkich jak lustra słoneczne jednak zagubione ptactwo nadal może ucierpieć.
Francja penetruje głębiny tam też umieściła swój wynalazek Electricite de France. Podwodna elektrownia u brzegów Bretani składa się z ogromnej turbiny, która napędzana siłą prądów morskich ma produkować prąd. Rozwiązanie innowatorskie, nadal trwają nad nim prace, jednak wyniki testów są obiecujące.
Do produkcji energii mają być także wykorzystane algi, te organizmy są dosyć proste w uprawie i nie wymagają konkretnych terenów. Na ten moment nie mechanizm pozyskiwania prądu z tych żyjątek jest tajemnicą. W Polsce martwe algi miały służyć do jako paliwo. Spalane w piecach dostarczają ciepło, jego nadmiar wykorzystywany był do produkcji prądu. Literatura wskazuje także, że algi poddane wstrząsowi produkują prąd elektryczny, jednak by pozyskiwać prąd na skalę globalną wszelkie uprawy musiałyby zniknąć i zamienić się na fermy alg, tyle bowiem byłoby ich potrzeba by zasilić wszystkie gospodarstwa.
Jak widać technologie są wszędzie, i nawet nasi rodacy czynnie uczestniczą w ich ulepszaniu. Szkoda, że tego typu badania są bardzo drogie i wymagają tyle pracy, bo obecna cena 1 kWh nie napada optymizmem nikogo. 





Post a Comment:

Obsługiwane przez usługę Blogger.